Dużo hardości i nieociosania, piasku, błota, zaoranej i wykarczowanej ziemi. O muzyce Agnieszki Stulgińskiej

Jeśli zdążyliśmy już przyswoić stereotyp współczesnej kompozytorki jako wielkomiejskiej weganki w kolorowych butach, dopisującej partię preparowanej harfy do filmików z YouTube’a, to Stulgińska ma się do niego jak pięść do oka. Inspiracji szuka w realu, warzywa hoduje od dziecka we własnym ogrodzie, a na jej Soundcloudzie można usłyszeć m.in. kapitalne nagranie terenowe z rezurekcji.

Reklamy

Agnieszka Stulgińska – wywiad

Krzysztof Marciniak: Jak to jest być kompozytorem muzyki współczesnej w Ostrołęce? To miasto jest dla ciebie ucieczką od zgiełku, czy więzieniem? Agnieszka Stulgińska: Tu się wychowałam, stąd wyszłam i z różnych przyczyn byłam zmuszona wrócić. Jest to swego rodzaju izolacja od świata kompozytorskiego i festiwalowego, ale ma to też swoje dobre strony, bo można się…