Dużo hardości i nieociosania, piasku, błota, zaoranej i wykarczowanej ziemi. O muzyce Agnieszki Stulgińskiej

Jeśli zdążyliśmy już przyswoić stereotyp współczesnej kompozytorki jako wielkomiejskiej weganki w kolorowych butach, dopisującej partię preparowanej harfy do filmików z YouTube’a, to Stulgińska ma się do niego jak pięść do oka. Inspiracji szuka w realu, warzywa hoduje od dziecka we własnym ogrodzie, a na jej Soundcloudzie można usłyszeć m.in. kapitalne nagranie terenowe z rezurekcji.

Reklamy

O przyszłości słyszenia

W procesie telekomunikacji to właśnie głośnik jawi się jako najsłabsze ogniwo: jest delikatny, zawodny, nieporęczny, niedyskretny, bywa niezdrowy, jego miniaturyzacja prowadzi nieuchronnie do obniżenia jakości brzmienia, niepodobna za jego pomocą imitować przestrzenne właściwości dźwięku, przyczynia się wreszcie do ogromnej utraty danych, niepotrzebnie przetwarzając sygnał w fale akustyczne, których odbiór wymaga następnie ponownego „przepisania” na impulsy nerwowe w uchu wewnętrznym odbiorcy…

Drzewa na wygwizdowiu. Szumiące Arboretum Petera Ablingera

Misterne ustrukturyzowanie szumów 20 żywych drzew tak, aby stworzyć spójną wielowymiarową kompozycję, nawet w muzyce współczesnej jest gestem ekscentrycznym. Kompozytor rozmieścił drzewa w przestrzeni zgodnie z planem uwzględniającym ich unikalne właściwości dźwiękowe oraz wizualne i nasycił swój szumiący ogród paletą różnorodnych kontekstów.

Kompozytorzy kompozytorom. Warszawska Jesień, 15 – 23 września 2017

Powojenną muzykę awangardową uważano zawsze za sztukę niekomunikatywną i hermetyczną przez wzgląd na jej radykalizm estetyczny. Jeśli jednak dziś jest nadal tak postrzegana to przyczyny tego stanu muszą być odmienne. Co jeśli to nie sama muzyka współczesna, a jedynie mierność towarzyszącego jej dyskursu i pogmatwane procedury zarządzania czynią jej odbiór niestrawnym dla szerokiej publiczności? Czy swoista brzydota samego systemu nie odrzuca dziś tak samo, jak swego czasu odrzucały brzydkie dźwięki?

[PL] W samym Centrum. SoCCoS: sieć rezydencyjna artystów dźwiękowych

Dla zagranicznych artystów dźwiękowych przebywających w Warszawie w ramach SoCCoS (jak też dla mnie jako ich przewodnika) rezydencje były nie tylko podróżami w kulturze i przestrzeni, ale również doświadczaniem blasków i cieni współczesnego systemu sztuki; próbą wytyczenia własnych ścieżek w labiryncie korytarzy, galerii, wind, klatek schodowych, komórek w Excelu, biur, studiów, magazynów, bibliotek…

[EN] In the Centre. SoCCoS: A Sound-based Artist Residency Network

For SoCCoS artists visiting Warsaw, but also for me as their guide, their residencies were not only the experience of moving in space and culture but also an experience of the various aspects of the system of contemporary art. We were trying to find our paths in labyrinths of corridors and galleries, elevators and staircases, rooms, cells in Excel spreadsheets, studios, offices, warehouses, libraries.