Została tylko pamięć, więc to śpiewamy. Rozmowa z Jaśminą Wójcik i Dominikiem Strycharskim o „Symfonii Fabryki Ursus”

Na tle funkcjonującej fabryki traktorów nagle masz orkiestrę, która gra w trakcie rozmaitych uroczystości. I w głowach tych ludzi wciąż funkcjonuje swoisty dwusuw: czyli z jednej strony młoty, traktory, odpalanie silników, smoła, metal, a w dni wolne rytmiczne papparara… Wyobrażam to sobie jako zderzenie orkiestry dętej ze skrajnym noise’em, i to jest bardzo intrygujące.

Implantowana. Rozmowa z Klaudią Wereniewicz

Pamiętam moment podłączenia procesora mowy. Miałam wrażenie, że dźwięki „uderzają” o siebie! Nie wiedziałam, czemu takie szumy słyszę. Wtedy też zaczęłam zwracać uwagę na dźwięki, których wcześniej w ogóle nie słyszałam. Często pytałam „co to za dźwięk” i jakby na nowo odkrywałam, jak brzmi przewracanie kartek papieru, dźwięk kroków itp. Raz przypadkiem uderzyłam o ścianę w przedpokoju i usłyszałam echo, potem pukałam po całej ścianie, żeby odsłuchać, jak odbija się dźwięk.

Na co warto iść na Warszawską Jesień

Krytyk muzyczny będzie zawsze zazdrościł krytyczce filmowej możliwości polecenia najlepszych recenzowanych filmów czy seriali publiczności. Chociaż skoro tyle było o Doktorze Who i podróżach w czasie, może by ten jeden raz… Gdybyście więc kiedyś mieli okazję wpaść pod koniec września 2019 roku do Warszawy, napiszę, na co na pewno warto iść na Warszawską Jesień. Tylko nie zapomnijcie szalika i parasola.

Muzyka na zgliszczach

Audrey Chen stwierdziła, że chce, by jej występ na zakończenie festiwalu był dla nas swoistym matczynym przytuleniem. I jeśli Chen pragnęła swym głosem wyrazić matczyność, to w tych dźwiękowych objęciach pobrzmiewać mogła matczyność uniwersalna – na równi ludzka, co gołębia, wilcza, pingwinia, kangurza, wielorybia, neandertalska czy pterodaktyla. Wobec upadających ekosystemów, płonących lasów i coraz większego lęku, jakim napawa niejasna przyszłość planety, na pewno powinniśmy się więcej przytulać, także w muzyce.

Fonorealizm i komponowanie szumu drzew. Twórczość Petera Ablingera w kontinuum komunikacji akustycznej – magisterka.

„Muzyka jest pełna uprzedzeń. W tym tkwi cała zabawa! Lubię grać z tymi uprzedzeniami i lubię też słowo »muzyka«, tak jak wolę określenie »kompozytor« od terminu »artysta dźwiękowy«. W rzeczy samej, tam, gdzie pojawiają się uprzedzenia, są również ograniczenia. A to właśnie ograniczenia są tym, co mnie inspiruje i zawsze skłania do pójścia o krok dalej!” Peter Ablinger

Instrukcja obsługi ciszy nocnej

Cisza nocna to środowisko dźwiękowe, w którym manifestuje się szacunek i troska współtworzących je osób o możliwie niezakłócony odpoczynek pozostałych. Negocjowanie ciszy nocnej jest przeciwieństwem siłowego uciszania i w wielu przypadkach przynosi wymierne korzyści w sferze dźwięku, a na pewno pozwala zmniejszyć towarzyszący hałasom stres. Dialog między użytkownikami ciszy nocnej i minimalizowanie szkodliwości zakłóceń nie gwarantuje wszystkim stronom błogiego spokoju, ale jest drogą do wypracowania pewnego akustycznego kompromisu.

Osłuchiwanie krajobrazu

Drzewa, na które wskazuje Ablinger to Arboretum Seitelschlag, posadzona jedenaście lat temu bezprecedensowa współczesna kompozycja. Dziesięciolecie utworu było okazją do wspólnego osłuchiwania krajobrazu i dodania drobnych muzycznych akcentów do wspaniałej kompozycji, którą są codzienne odgłosy wsi na pograniczu Austrii, Niemiec i Czech.

Słuchaj teraz

Huk, hurgot, w zasadzie suchy trzask towarzyszący każdej wbijanej literze. Łomot maszyny do pisania jako niedostrzegane tło dla powstawania tekstu. Jeśli ekologia akustyczna chce coś zburzyć, to tylko niewidzialną barierę, jaką sami muzycy ustanowili między swoją dziedziną a resztą świata.

Dużo hardości i nieociosania, piasku, błota, zaoranej i wykarczowanej ziemi. O muzyce Agnieszki Stulgińskiej

Jeśli zdążyliśmy już przyswoić stereotyp współczesnej kompozytorki jako wielkomiejskiej weganki w kolorowych butach, dopisującej partię preparowanej harfy do filmików z YouTube’a, to Stulgińska ma się do niego jak pięść do oka. Inspiracji szuka w realu, warzywa hoduje od dziecka we własnym ogrodzie, a na jej Soundcloudzie można usłyszeć m.in. kapitalne nagranie terenowe z rezurekcji.

O przyszłości słyszenia

W procesie telekomunikacji to właśnie głośnik jawi się jako najsłabsze ogniwo: jest delikatny, zawodny, nieporęczny, niedyskretny, bywa niezdrowy, jego miniaturyzacja prowadzi nieuchronnie do obniżenia jakości brzmienia, niepodobna za jego pomocą imitować przestrzenne właściwości dźwięku, przyczynia się wreszcie do ogromnej utraty danych, niepotrzebnie przetwarzając sygnał w fale akustyczne, których odbiór wymaga następnie ponownego „przepisania” na impulsy nerwowe w uchu wewnętrznym odbiorcy…